Prorocza przepowiednia św. Malachiasza

Po informacji o abdykacja papieża Benedykta XVI cały świat wstrzymał oddech w oczekiwaniu na wybór nowego Ojca Świętego, który zastąpi Josepha Ratzingera w jego obowiązkach jako głowy Kościoła Katolickiego.

Z samą rezygnacją z pełnienia posługi związanych jest mnóstwo kontrowersji, zaś wiele osób wspomina też o tak zwanej przepowiedni świętego Malachiasza, wizjonera, który z dużym prawdopodobieństwem przewidział wybór kolejnych papieży na przestrzeni dziejów, począwszy od Celestyna II w roku 1143. W przepowiedniach tych nie byłoby być może nic niezwykłego czy niepokojącego, jednakże wizjoner zapowiedział, że ostatnim papieżem będzie niejaki Piotr Rzymianin.

Zainteresowanie przepowiednią nasiliło się po ogłoszeniu decyzji Benedykta XVI o abdykacji. Umotywowana złym sten zdrowia oraz podeszłym wiekiem rezygnacja z pełnienia funkcji biskupa Rzymu z pewnością zaskoczyła zarówno światowe media jak i samych wiernych z całego świata. Nie dziwi zatem fakt poszukiwania zarówno nowych kandydatów na papieża jak i zagłębiania się we wszelkie przepowiednie i wizje, które miałyby go wytypować spośród zebranych na konklawe kardynałów.

Przepowiednie świętego Malachiasza, odkryte w 1590 roku oparte są na wizjach, których miał on doświadczyć około 1139 roku podczas pobytu w Rzymie. Przepowiednie te są jednakże bardzo enigmatyczne ze względu na zakodowanie ich w krótkich, niejasnych formułach. Przez wielu traktowane są jako fałszywe, szczególnie, że mogły powstać po fakcie, czyli po wyborze papieża.

Na podstawie najnowszych badań i szczegółowych interpretacji można obecnie stwierdzić, iż niektóre wzmianki rzeczywiście dotyczą osób, które sprawowały funkcję Ojca Świętego, na przykład: „Florus Florum” („Kwiat kwiatów”) pasuje do Pawła VI, który w swoim herbie papieskim umieścił kwiaty lilii, zaś „Gloria Olivae” („Chwała oliwki”) odnosi się do symbolu zakonu świętego Benedykta, z którym to utożsamia się papieża Benedykta XVI.

Według przepowiedni św. Malachiasza po Benedykcie XVI kardynałowie dokonają wyboru ostatniego w historii świata papieża, którego wizjoner nazywa w swoich tekstach „Petrus Romanus”, czyli Piotrem Rzymianinem. Wielu badaczy przypuszcza więc, że może chodzić tutaj o kardynała pochodzącego z Włoch lub o osobę o ciemnej karnacji. Za swoistą zapowiedź papieża-Murzyna niektórzy przyjmują również symboliczny wizerunek Afrykańczyka, znajdujący się na herbie Benedykta XVI.